
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o FlexClip, pomyślałem: kolejny wynalazek, który obiecuje cuda, a w praktyce kończy się godzinami klikania i frustracją. Ale tym razem się pomyliłem. To narzędzie potrafi naprawdę zaskoczyć – i to nie tylko szybkością działania, ale też możliwościami, jakie daje dzięki sztucznej inteligencji.
Dla mnie – człowieka, który codziennie tworzy treści, prowadzi strony, kursy i reklamy – czas to waluta. A FlexClip sprawił, że pierwszy raz poczułem, że montaż wideo może być tak prosty, jak pisanie posta na blogu.
Spis treści
Prostota, która nie udaje prostoty
FlexClip działa w przeglądarce, więc nie musisz niczego instalować. Wystarczy wejść na stronę, zalogować się i od razu możesz zacząć tworzyć. Interfejs jest przejrzysty, logiczny, zero zbędnych bajerów. Po lewej stronie masz panele z mediami, tekstami, efektami i muzyką, po prawej – podgląd. Wszystko działa metodą „przeciągnij i upuść”, więc nawet jeśli nigdy nie montowałeś filmu, poradzisz sobie bez żadnego tutoriala.
Tworzyłem w nim kilka materiałów promocyjnych – od wideo o WordPressie po reklamy usług. I powiem Ci jedno: FlexClip nie męczy. Nie musisz czekać aż coś się wyrenderuje, nie potrzebujesz mocnego sprzętu, nie martwisz się o formaty. Całość działa w chmurze i jest błyskawiczna.
Szablony, które robią robotę
To, co robi ogromne wrażenie, to liczba gotowych szablonów. Nie takich z lat 2010, tylko naprawdę współczesnych – z rytmem, zmontowanych pod social media, z efektami, które wyglądają jak z agencji.
Znalazłem tam dosłownie wszystko: reklamy, prezentacje, intro do YouTube, teasery kursów, zapowiedzi wydarzeń. Wystarczy zmienić tekst, dodać logo, dobrać muzykę i gotowe. Jeśli chcesz, możesz też wszystko zbudować od zera, ale szablony dają ogromny start.
Do tego dochodzi biblioteka zdjęć, filmów i muzyki, która jest naprawdę potężna. Nie musisz kupować stocków ani szukać na zewnątrz. Wszystko masz w jednym miejscu.
AI w FlexClip – czyli jak zmontować wideo w 10 minut
Kiedy zobaczyłem, że FlexClip ma wbudowane narzędzia AI, pomyślałem, że to pewnie kolejna tania atrapa. Ale z ciekawości odpaliłem i… szczerze? Byłem w szoku. To działa. I to działa dobrze.
Poniżej opiszę, jak te funkcje realnie pomagają w pracy:
1. AI Text to Video – z tekstu do gotowego filmu
Wpisujesz prompt, wklejasz skrypt lub po prostu opis scen – i FlexClip tworzy Ci gotowy film. Dobiera klipy, napisy, przejścia i muzykę. Oczywiście warto potem dopracować detale, ale w 10 minut masz draft, który wygląda jak profesjonalny spot.
2. AI Script Assistant – sztuczna inteligencja, która pisze Ci scenariusz
Wystarczy wpisać temat, a narzędzie tworzy cały konspekt filmu: wstęp, problem, rozwiązanie, zakończenie i CTA. To idealny punkt startu – potem możesz dodać własny styl, emocje i konkretne przykłady.
3. AI Auto Subtitles – automatyczne napisy i tłumaczenia
Nie musisz już bawić się w transkrypcje. Wrzuć film, kliknij i masz gotowe napisy – zsynchronizowane i całkiem dokładne, nawet po polsku. Wersje obcojęzyczne też są możliwe.
4. AI Text to Speech – lektor w kilka sekund
Jeśli nie chcesz nagrywać swojego głosu, możesz wygenerować lektora AI. Polskie głosy są coraz lepsze, naturalne i zrozumiałe. Do reklam, intro, prezentacji – idealne.
5. AI Image Generator i Background Remover
Chcesz stworzyć tło, miniaturkę, baner albo usunąć tło z nagrania? FlexClip robi to w sekundę. Wideo z przezroczystym tłem do reelsów lub TikToka? Żaden problem.
6. AI Smart Cut – automatyczne czyszczenie nagrania
Wycina pauzy, błędy, pomyłki. Dla mnie – jako osoby, która często nagrywa podcasty i tutoriale – to złoto. Oszczędza mi godziny montażu.

Jak wykorzystuję AI w praktyce
Workflow 1: Reklama w 20 minut
- W AI Script Assistant generuję szkic reklamy.
- Używam AI Text to Video, by stworzyć draft.
- Zmieniam kolory na swoje (#7456f1), dodaję logo, napisy i muzykę.
- Auto Subtitles, lekka korekta – gotowy spot promocyjny.
Workflow 2: Tutorial z napisami
- Nagram ekran z omówieniem.
- Wrzucam do FlexClip, generuję napisy.
- Eksportuję z napisami lub osobno w pliku .srt – gotowe do YouTube i Facebooka.
Workflow 3: Teaser kursu lub produktu
- Generuję lektora AI, żeby przetestować rytm i długość.
- W finalnej wersji podmieniam na swój głos lub lektora.
To naprawdę oszczędza czas. I nie chodzi o to, żeby AI zrobiło wszystko za mnie – chodzi o to, że pomaga wystartować, kiedy normalnie trzeba by spędzić pół dnia w programie montażowym.
Plusy, które robią różnicę
- Lekki, szybki edytor – działa w każdej przeglądarce.
- AI, które naprawdę coś daje, a nie tylko wygląda w menu.
- Nowoczesne szablony i ogromna biblioteka mediów.
- Możliwość eksportu w 1080p lub 4K.
- Oszczędność czasu – to klucz.
Minusy, które warto znać
- Wersja darmowa ma znak wodny i ograniczenia eksportu.
- Przy bardzo długich projektach AI potrafi delikatnie przyciąć podgląd.
- Niektóre funkcje dostępne są tylko w planie płatnym.
Moja opinia po testach z AI
Powiem to wprost: FlexClip to Canva wideo na sterydach.
Jeśli tworzysz filmy do social mediów, kursów, reklam czy prezentacji – to narzędzie to czysta wygoda.
Dzięki AI możesz zrobić wideo, które normalnie wymagałoby kilku godzin pracy – w 10 minut. I to nie byle jakie wideo, tylko takie, które naprawdę wygląda dobrze.
Nie jest to narzędzie dla profesjonalnych filmowców, którzy pracują z warstwami dźwięku i koloru – ale dla przedsiębiorców, blogerów, trenerów czy właścicieli małych firm – to idealne rozwiązanie.
Ja używam FlexClip regularnie do szybkich filmów promujących moje projekty, kursy i wpisy. I za każdym razem jestem zaskoczony, jak mało trzeba, żeby efekt wyglądał po prostu świetnie.
Podsumowanie – szczera ocena
FlexClip to jeden z tych rzadkich przypadków, kiedy narzędzie online rzeczywiście dowozi to, co obiecuje.
Łączy prostotę, nowoczesność i konkretne działanie AI w sposób, który realnie oszczędza czas i pieniądze.
Moja ocena: 9/10
Gdyby wersja darmowa nie miała tylu ograniczeń, dałbym 10.
Ale nawet z tym – FlexClip zostaje ze mną. Bo to jedno z tych narzędzi, które po prostu robi robotę.
Bez zbędnych dodatków. Działa. I właśnie za to je cenię.
Potrzebujesz prostej strony internetowej, a może opieki nad już istniejącą?
Pomagam w tworzeniu czytelnych stron WordPress oraz dbam o ich bezpieczeństwo, aktualizacje i sprawne działanie. Bez zbędnych komplikacji, za to z realnym wsparciem i doradztwem dopasowanym do Twoich potrzeb. Skontaktuj się i zobacz, co da się zrobić.





